Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 kwietnia 2014

Każdy z nas kiedyś marzył o lataniu. Przystań Wiatrów - recenzja.

Wyobraźcie sobie, takie zdarzenie. W 1976 r. niejaki pan George Martin oraz pani Lisa Tuttle, wzięli pióra do ręki i popijając cynamonową kawę napisali nowelkę. Po nominacji do nagrody Hugo, przemyśleli sprawę i w 1981 r. wydali już kompletną powieść zatytułowaną Przystań Wiatrów. W Polsce, po raz pierwszy powieść ukazała się w  1996 r. a dopiero w zeszłym, 2013 roku doczekaliśmy się nowego wydania dzięki wydawnictwu ZYSK I S-KA.

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Powrót do Westeros.

Czy jest coś lepszego na osłodę podczas oczekiwania na upragnioną, kolejną część ulubionego cyklu od trzech opowiadań osadzonych w świecie sagi ? Chyba tylko większa ich liczba.

środa, 12 marca 2014

Niezobowiązujący wypad nad Martwe Jezioro


Martwe Jezioro to pierwsza książka Marcina Mortki, która wpadła mi w ręcę. Okazało się, że człowiek, który przetłumaczył m. in. cykl Malowany człowiek posiada w swoim dorobku wiele powieści dla dzieci, jak również kilka pozycji, którymi mogą zainteresować się dorośli.

piątek, 7 marca 2014

Ziemiomorze - recenzja.

>Pojawienie się nowego wydania Ziemiomorza zawierającego cały cykl w jednym tomie stworzyło doskonałą okazję aby odznaczyć kolejną przeczytaną pozycję z mojej prywatnej listy książek uważanych za klasykę gatunku fantasy.  Opasły tom wydany przez wydawnictwo Prószyński i S-ka zawiera więc sześć książek oraz trzydzieści lat życia autorki – Ursuli K. Le Guin.

wtorek, 25 lutego 2014

Morza Wszeteczne - recenzja.

            Morza Wszeteczne to jedna z nowszych pozycji od bardzo płodnego ostatnio Marcina Mortki. Miałem do czynienia już z twórczością tego autora i to niejednokrotnie. Muszę przyznać, że dostarczył mi wielu godzin wspaniałej rozrywki czy to przy Mieczu i kwiatach, cyklu o Madsie Voortenie albo całkiem niedawno Listach Lorda Bathursta. Tym razem, Mortka przenosi nas również w tak ukochany przez siebie marynistyczny świat doprawiony jego kolejnym atutem - fantasy.  

środa, 5 lutego 2014

Siewca burzy

>Czytając powieści fantasy łatwo natknąć się na książki nieźle napisane, z rozległym światem do zwiedzenia oraz herosami, od których zależą losy całej ludzkości, lecz kompletnie niewyróżniające się na tle innych tytułów, szczególnie w gatunku tak bogatym jak fantastyka. „Siewcę Burzy”, pierwszy tom sagi o nazwie „Królestwo Zmierzchu”, zaliczam właśnie do tej grupy, gdyż pomimo ciekawej końcówki, książka jako całość moim zdaniem nie zasługuje na uwagę koneserów fantasy.

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Imię Wiatru - recenzja

Imie wiatru recenzja
Do czytania książek nieznanych mi autorów zawsze podchodzę z pewną obawą. Boję się o to, czy styl pisania nowego twórcy będzie mi odpowiadał, czy historia okaże się warta śledzenia, a bohaterzy wystarczająco interesujący. Po prostu kiedy zaczynam powieść, to zawsze ją kończę, choćby nie wiem jak nudna była. Tak samo czułem się sięgając po pierwszy tom trylogii „Kroniki Królobójcy”, debiutanckiej powieści autorstwa amerykańskiego pisarza Pathrica Rothfussa, ale po lekturze już wiem, że były to obawy bezzasadne.